Prof. Duchnowska: Dzięki testom wielogenowym można uniknąć niepotrzebnej chemioterapii

Dodano:
Prof. Renata Duchnowska Źródło: Wprost / Tomasz Adamaszek
Wszyscy myślą, że chemioterapia jest tania, bo istnieją duże grupy leków ukierunkowanych molekularnie, ale patrząc całościowo to koszty chemioterapii są bardzo duże. Zarówno jeżeli chodzi o same leki i procedury, jak i koszty społeczne – mówi prof. Renata Duchnowska.

Zarówno onkolodzy, jak i organizacje pacjenckie podkreślają, że nowoczesne narzędzia diagnostyczne – w tym testy wielogenowe – pomagają podejmować właściwe decyzje terapeutyczne u kobiet z wczesnym rakiem piersi.

Testy wielogenowe są we wszystkich zaleceniach

– Testy wielogenowe mają zastosowanie obecnie u chorych na wczesnego luminalnego HER2-ujemnego raka piersi. Rak piersi to jest bardzo złożona jednostka chorobowa, więc testy są nie dla wszystkich. Mają zastosowania tylko na pewnym etapie leczenia w wybranym fenotypie raka piersi i do kwalifikacji do leczenia uzupełniającego – mówi prof. Renata Duchnowska, kierownik Klinki Onkologii WIM-PIB w Warszawie.

Testy wielogenowe są standardem postępowania ujętym we wszystkich zaleceniach międzynarodowych, w tym również w zaleceniach adaptowanych NCCN dla Polski – dodaje.

Prof. Duchnowska wyjaśnia, że liczba chorych, których mogą dotyczyć testy wielogenowe, to około 3,5 tys. rocznie.

Uniknąć chemioterapii

Prof. Duchnowska podkreśla, że testy wielogenowe są po to, żeby uniknąć chemioterapii. A koszty chemioterapii są niemałe.

– Wszyscy myślą, że jest bardzo tania, bo istnieją duże grupy leków ukierunkowanych molekularnie, ale patrząc w takim ogólnokrajowym aspekcie, to koszty chemioterapii są bardzo duże. Zarówno jeżeli chodzi o same leki, procedury, które związane są z podaniem chemioterapii, ale też koszty społeczne, jak absencja chorobowa i możliwe powikłania chemioterapii – wyjaśnia.

Dodaje, że od wielu lat trwają zabiegi, żeby testy wielogenowe były elementem decyzji terapeutycznej na etapie kwalifikacji do leczenia uzupełniającego. Dotyczą niedużej grupy nowotworów, jedynie wybranej grupy pacjentów.

– Testy są ponownie oceniane przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, bo pojawiły się nowe dane kliniczne z dużych badań klinicznych, które jasno pokazują, że takie testy są cennym uzupełnieniem standardowej patomorfologii i dużo dodają, jeżeli chodzi o wartość rokowniczą i predykcyjną w wyborze leczenia – mówi onkolog.

Dzięki testom będzie można zdecydować, w jakim przypadku jest potrzebna chemioterapia, a kiedy nie trzeba jej stosować.

– Mamy nadzieję, że w tym roku doczekamy się refundacji testów wielogenowych – podsumowuje prof. Duchnowska.

Źródło: NewsMed
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...